-
Dlaczego miesięcznie, a nie jeden duży rachunek?
Duży rachunek z góry płaci za obietnice. Na miesięczną opłatę trzeba zapracować pracą, którą widzisz, co miesiąc. To znaczy też, że zaczynasz za setki złotych, nie tysiące.
-
Co znaczy bez opłaty startowej?
Pierwszy miesiąc kosztuje tyle samo co każdy kolejny. Budowa to moja inwestycja w naszą współpracę, nie Twoje ryzyko.
-
Co się stanie, jeśli zrezygnuję?
Zatrzymujesz stronę, system, kod, treści i domenę. Przekazuję wszystko i pomagam przenieść to, dokąd chcesz. Bez opłaty za odejście, bez brania zakładników.
-
Co się liczy jako jeden system na zamówienie?
Jedno konkretne narzędzie zbudowane wokół Twojego sposobu pracy. Rezerwacje z automatycznymi przypomnieniami. Lista klientów, która zna każdą datę odnowienia. Kalkulator, z którego Twoi klienci korzystają na Twojej stronie. Jeśli wyrośnie z tego drugi system, rozmawiamy o Partnerze albo o wycenie na piśmie.
-
Jak szybko to wystartuje?
Strona w tygodnie, nie miesiące. System zwykle dodaje tydzień lub dwa. Terminy dostajesz na piśmie, zanim zaczniemy.
-
Z kim właściwie mam do czynienia?
Ze mną. Jeden założyciel, żadnych opiekunów klienta, żadnego przekazywania sprawy dalej. Osoba, do której piszesz, to osoba, która wykonuje pracę.